Śledzenie snu z Apple Watch: Co odkryłem?

Śledzenie snu z Apple Watch: Co odkryłem?

Po sześciu latach korzystania z tego samego Apple Watch postanowiłem zainwestować w nowszy model. Była to częściowo reakcja na większą liczbę funkcji w nowoczesnych wersjach, a także chęć lepszego zrozumienia procesów zachodzących w moim ciele. Jako osoba skłonna do impulsywnych zakupów byłem przekonany, że każdy nowy nabytek przybliży mnie do stanu całkowitego wellness. Po tygodniu z nowym urządzeniem zdobyłem kilka cennych informacji o poziomie aktywności, a co najważniejsze, o moich nawykach snu.

Współczesne Apple Watch wyposażone są w aplikację Sleep, która szacuje czas spędzony w REM, głębokim śnie oraz w tzw. lekkim śnie, o ile nosimy zegarek w czasie snu. Kluczowe jest wcześniejsze ustalenie harmonogramu snu w aplikacji, ponieważ urządzenie nie rozpozna, kiedy idziemy spać. Ustawiłem mój plan na godzinę 1:00 do 8:30, stawiając na szczerość wobec siebie. Do uzyskania danych zegarek musi zarejestrować co najmniej cztery godziny snu dziennie, a harmonogram można dostosować na dni robocze, weekendy lub inne specjalne dni.

Po przebudzeniu zegarek przestaje monitorować sen, co pozwala na przejrzenie wykresu przedstawiającego czas spędzony w każdej fazie snu. Fazy snu są definiowane w ten sposób:

  • REM - to faza, w której najczęściej marzymy.
  • Głęboki sen - faza regeneracyjna korzystna dla mózgu i ciała.
  • Lekki sen - to okres snu, który nie kwalifikuje się do dwóch poprzednich kategorii.

W moim przypadku średni czas snu, odkąd nabyłem zegarek, wynosi sześć godzin i 26 minut, co nie jest zbyt zadowalające, ale jest pole do poprawy.

Na przykład, moja nowa Apple Watch stwierdziła, że zeszłej nocy spałem przez sześć godzin i osiem minut. W tej chwili, sen REM zajął jedną godzinę i 21 minut, głęboki sen trwał 45 minut, a lekki sen zajął cztery godziny i dwie minuty. Obserwując te dane przez tydzień, widzę, że dominuję w lekkim śnie, z niewielką ilością REM i głębokiego snu. Choć zegarek nie mierzy aktywności elektrycznej mózgu, monitoruje oddychanie i ruchy.

Najważniejszą informacją, jaką można uzyskać z zegarka, jest rzeczywisty czas, który spędzamy na śnie. Staram się wykorzystać aspekty grywalizacji, by zmotywować się do zaprzestania korzystania z telefonu i maksymalizacji moich danych dotyczących snu. Czas snu jest kluczowy, a fazy snu powinny być traktowane jako dodatkowe informacje, chyba że borykamy się z poważnym problemem ze snem, który należy poddać konsultacji medycznej.

Na zakończenie, gdy dziś rano obudziłem się, odkryłem, że moja Apple Watch rozładowała się w nocy. Mimo to, zgodnie z danymi, obudziłem się o 8:32, więc jestem nieco sceptyczny wobec tych nowych informacji. Aby uniknąć podobnych sytuacji, warto rozsądnie podchodzić do ładowania zegarka. Dobrym pomysłem jest doładowywanie go w czasie kąpieli lub w czasie wieczornego relaksu, kiedy nie potrzebujemy jego funkcji.

Warto także pomyśleć o przenośnym ładowarce do Apple Watch, co pozwoli na naładowanie zegarka podczas podróży. Wybierzcie też pasek, który będzie odpowiednio dopasowany na noc, by móc zebrać dokładne dane snu. Miejcie pod ręką trzy w jednym ładowarkę, aby bez problemu ładować wszystkie urządzenia w jednym miejscu przed pójściem spać.