Oprogramowanie camNa początku trzeba zaznaczyć, że oprogramowanie cam wcale nie jest jakąś wielką nowością. Tego typu aplikacje są przeznaczone do automatycznego programowania obrabiarek CNC, by te mogły od razu po wgraniu projektu gotowego przedmiotu zaczynać prace nad jego produkcją. W klasycznym ujęciu to człowiek musiał się zastanawiać, jak każdy z zaplanowanych kształtów w praktyce przekuć na prawdziwe, gotowe części urządzenia czy dowolne inne elementy. Pierwsze oprogramowanie cam pojawiło się bardzo szybko w celu ułatwienia tej pracy, ale trzeba przyznać, że nie było ono specjalnie mądre.

Zautomatyzowanie czynności

Pierwsze kroki, jakie stawiało oprogramowanie cam, dawały możliwość zautomatyzowania kilku naprawdę prostych czynności. Można było dzięki nim uzyskać pojedyncza płaszczyznę czy krzywiznę, po czym trzeba było zacząć na nowo programować urządzenie dla kolejnej płaszczyzny czy krzywizny. Obecnie oprogramowanie cam potrafi samodzielnie dzielić potrzebną pracę na etapy, co jest niesamowicie wręcz imponujące.

Optymalna praca

Dlaczego coś takiego miałoby komukolwiek imponować? Spowodowane jest to prostym faktem, iż obrabianie to zadanie w pełni otwarte. Nikt nie jest w stanie wskazać pierwszej, drugiej, trzeciej czy czwartej optymalnej czynność i w procesie uzyskiwania odpowiedniego efektu końcowego. Można przyjąć nieskończoną ilość sytuacji po pierwszym ruchu i od każdej z nich pojawi się nieskończona ilość sytuacji kolejnych. Wygląda to trochę tak, jak słynny paradoks kuriera, który ma X paczek i musi je rozwieźć możliwie najkrótszą trasą pomiędzy nimi. Jeśli są cztery paczki, można policzyć sumaryczna drogę pomiędzy paczkami w każdej możliwej kolejności doręczenia. W przypadku 20 paczek poradzi sobie z tym tylko komputer, a w przypadku 200 paczek będzie już musiał liczyć bardzo długo. Współczesne oprogramowanie cam jest trochę jak taki kurier z niezliczoną ilością paczek, ale jest ono w stanie poradzić sobie z naprawdę złożonymi zadaniami dzięki zestawowi sztuczek. Jest to małe oszustwo, ale tu chodzi o wyniki, nie o teorię.