Od niedawna obok Twitter’a i Facebook’a pojawił się nowy portal społeczności wy – Google Plus. Czy jest potrzebny następny portal społecznościowy? Czy daje on nowe możliwości, których nie dają już te istniejące? Odpowiedź jest prosta. Nie, nie jest potrzebny. A przynajmniej nie jest on potrzebny internautom. Zresztą, wszystko to, co można było osiągnąć w komunikacji internetowej, osiągnięto już do roku 2001. Od tego czasu jedynie starano się zwiększyć ergonomię przesyłu informacji. Portale społecznościowe z G+ na czele nie mają wspomagać komunikacji ze znajomymi.

google plus

Google + spóźniona konkurencja czy przełom?

Tak naprawdę nie jest to ich głównym celem. Główna ideą portali społecznościach jest bycie powierzchnią reklamową. Są one prawdopodobnie najbardziej przemyślanymi banerami na świecie. Ich skuteczność nie polega na nachalności czy też wykorzystywaniu naiwności użytkowników. Jest to jeden z niewielu rodzajów reklamy polegający na … pożyteczności. Serwisy te nie tylko wspomagają komunikację ze znajomymi, ale stanowią platformę do propagowania różnego rodzaju akcji społecznych. Facebook jest nawet wykorzystywany do informowania o osobach zaginionych.

Ilość osób, która obejrzy takie ogłoszenie jest znacznie większa, niż ilość osób, która zainteresuje się kolejnym ogłoszeniem przyczepionym do słupa.Im bardziej użyteczne są dla nas portale społecznościowe, tym chętniej je odwiedzamy, a usługodawca ma większy zysk z zamieszczania reklam. Jest to pewien rodzaj symbiozy. Zresztą same reklamy zamieszczane na portalach również są odpowiednio dobrane. Nie są to ulotki wciskane do ręki, czy wielkie i drogie banery, na które nikt nie patrzy. Bardzo często na fakt kto zobaczy reklamę ma wpływ z jakiego miasta pochodzi czy co zaznaczył w zainteresowaniach. Dzięki zastosowaniu takich technik istnieje duże prawdopodobieństwo, że reklama zyska zainteresowanie oglądającego. Chyba już wszyscy zauważyli, że Gooogle to nie tylko wyszukiwarka internetowa, ale agencja reklamowa (linki sponsorowane często widoczne po prawej stronie ekranu), przeglądarka stron internetowych (Chrome), mapa całego świata (wykorzystywana jako gps oraz przestrzeń reklamowa). Do tego Google posiada również zaawansowane narzędzia dla webmasterów, których część udostępniana jest za darmo. Google posiada potężne, praktycznie największe zaplecze użytkowników. Portal raking.pl pokazuje, że z silnika wyszukiwarki Google korzysta ponad 97% polskich internautów. Praktycznie wszystkie te produkty i usługi współpracują ze sobą, dla G+ będzie to zaplecze jakiego nie miały dotychczasowe portale społecznościowe.

Google posiada również wiele informacji na temat tego co lubimy, jakie frazy wpisujemy, w jaki sposób korzystamy ze stron internetowych i w jaki punkt monitora najczęściej patrzymy. Dzięki sprawdzeniu IP, Google wie, w jakim regionie mieszkamy. Są to informacje, które G+ może wykorzystywać do wychodzenia naprzeciw naszym potrzebom.